W powszechnej świadomości wiele rzeczy jest odbieranych nie do końca zgodnie z rzeczywistością. Jak wygolę łeb na zero to mnie inaczej postrzegają niż jak mam włosy. Jak ubiorę koszulę to też inaczej jestem odbierany niż jak idę w dresach i koszulce Wisły.
W pracy jak idę na spotkanie to mam koszulę, wyniki robię jedne z najlepszych w firmie. Jak robię serwis to najczęściej w polówce, więc wtedy większość tatuaży widać, ale na serwisy nikt się nie skarży, a to jest podstawą.
Natomiast jeśli ktoś chce mnie oceniać przez pryzmat "pierwszego wrażenia" czyli wyglądu lub tatuaży to nie ma problemu. Tylko, że mnie taka ocena w żaden sposób nie obchodzi



