Pod koniec trzeciej kwarty i na początku czwartej zdawało się że Albicelestes tracą kontrolę nad meczem, głównie ze względów kondycyjnych, a jednak w końcówce całego spotkanie zebrali resztkę sił i pewnie pokonali aktualnych wicemistrzów świata i Europy.
A zatem czy Polacy mają szansę z byłymi mistrzami świata, kto wie, ale to na pewno byłaby o wiele większa niespodzianka, a wręcz sensacja, gdyby naszym się powiodło. A przecież i tak już jestem dumny z polskich koszykarzy (o ile nie skończą turnieju na ósmym miejscu).



