Że jak tego wcześniej nie widziałem.
Z jednej strony rozumiem zdanie NN, nikomu nic się nie stało czego przykładem jest rowerzysta, który przejeżdża obok jakby nic się nie działo, ale jedno zasadnicze pytanie - po co to? Tutaj kończy się granica piłki nożnej a zaczyna się zwykłe chuligaństwo. I jak naprawdę szanuję osoby (nie tylko z tego forum), które wspierają swoje lokalne kluby, jeżdżą na wyjazdy i należą do kibicowskiej społeczności - po prostu tym żyją tak jak cloner Polonią, DDK Wisłą, Boromir Chrobrym czy nasza ekipa od Widzewa tak nie rozumiem i chyba już nigdy nie zrozumiem co ma na celu napierdalanie się na głównej drodze przy jakimś rondzie.
Nie zrozumcie mnie źle chłopaki, jak już pisałem szanuję Was za pasję, nie mam nic do rac, jeśli są używane z głową, prowadzony doping czy oprawy to mega sprawa, ale jakieś "krojenie z barw" czy takie ustawki mają tyle wspólnego z futbolem co stalowa taczka z tyranozaurem.


