Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 28 paź 2005, 18:24

Mazurek pisze: Nadajesz mojemu stwierdzeniu nowy sens, niezamierzony przeze mnie 8) To pytanie, które zadałem nie miało doczekac się odpowiedzi. Chciałem Ci tylko wykazać, że nie wypisując co zrobił w punktach można określić człowieka mianem wielkiego. To, że JPII jednoczył to IHMO jego największa zasługa. A ty wymagasz ode mnie, żebym Ci napisał zjednoczył tych z tamtymi etc.... :roll: :roll:
Nie napiszesz dokladnie bo sam nie wiesz albo nie umiesz tego okreslic.Byl wielki bo byl i juz.
Mazurek pisze:Nie - nie jestem. Najpierw poznaj i zaakceptuj siebie, abyś mógł zrozumieć punkt widzenia innych...
To do mnie?Nie lapie tego.
Mazurek pisze:TAK, TAK WŁAŚNIE MYŚLĘ, Dlaczego ? Bo na własne uszy słyszałem takie wypowiedzi ! Dlaczego są więzienia ? Bo nie wszyscy są na tyle silni...
Czyli co pojecie dobra i zla dopiero religie wprowadzily?Pojecie moralnosci tez a wczesniej ludzie byli amoralni bo bez religii nie mozna wytworzyc wlasnej moralnosci?To PS powiedzialo nam ze zabijanie okradanie czy zdradzanie partnera jest zle?Pierwszy raz uzyje tutaj tego stwierdzenia: dla mnie teoria ze wiara i religia trzymaja caly ten swiat w kupie i nie doprowadzamy go do ogolnego chaosu zdziczenia a na koncu zniszczenia jest totalna bzdura.Ale oczywiscie mozesz sobie myslec co chcesz.Szanuje to.
Czyli konkludujac z jednej strony kosciol zabijal w imie wiary a z drugiej jego nauki powodowaly ze ludzie sie nie zabijali.Schizofremia koscielna normalnie.
Serio jak czytam niektore wypowiedzi to trudno mi nie ironizowac.
Mazurek pisze:Znów manipulacja moimi słowami... :roll:
Wytykanie błędów Kościoła - OK, Nie zgadzasz się z naukami - OK. Negowanie wszystkiego tylko dlatego, że ma związek z Kościołem - Niebardzo...
Alez nie neguje wszystkiego ktory raz juz to mowie.Kosciol ma ogromne zaslugi dla swiata.
Gdyby nie to ze wyrznal miliony ludzi byc moze problem przeludnienia bylby dzisiaj nie do zniesienia.
Wspolnota tez jest bardzo wazna.To naprawde duza zasluga kosciola jej rowniez nie podwazam.Wspolnota wspolna nadzieja wiez ktora sie dzieki temu tworzy.
Kontakt z wiernymi.Wielu ludzi teraz nie klepie biedy bo ksieza utrzymywali z nimi bardzo bliskie relacje.
Tak trudno uciec od ironii.

Ty sobie afirmujesz a ja atakuje.O to tutaj chodzi.Nie mam zamiaru Cie przekonywac do swoich racji.Kosciol ma najwiekszy "betonowy elektorat".Wchodzimy tutaj zeby podyskutowac czasami wymienic drobne zlosliwosci (niektorych one bardzo bola bo przeciez wiara jest bardzo wazna dla nich) czasami nawet ostro sie sciac ale mam nadzieje wszystko w granicach rozsadku.
Bo gdyby tak nie bylo to moge wyjsc i kogomus zrobic krzywde zadna wiara nie trzyma mnie w ryzach wiec prosze nie denerwuj mnie za bardzo bo bedziesz wspolwinny.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”