I znow... to się po prostu żałosne robi...Nie napiszesz dokladnie bo sam nie wiesz albo nie umiesz tego okreslic.Byl wielki bo byl i juz.
Już ci ktoś inny pisał. W średniowieczu było zupełnie inaczej... i ty mówisz, że znasz historie...geezz..Czyli konkludujac z jednej strony kosciol zabijal w imie wiary a z drugiej jego nauki powodowaly ze ludzie sie nie zabijali.Schizofremia koscielna normalnie.
Ta dyskusja jeśli będzie tak dalej prowadzona nie ma sensu. Nie podejmujesz tematów, które są dla ciebie niewygodne, a także częściowo zmieniasz sens moich postów. A dodatkowo ukazujesz swoje poglądy jako te jedyne i słuszne:
a jak komus to da do myslenia to bardzo bardzo dobrze.



