Pytasz sie czego powołał dwie kadry.Odpowiedź jest prosta bo jak Piechna i Rasiak wybiegli w tym samym meczu a Piechna strzełiby bramke(lub zagrał dobry mecz) to pozbawił by swojego imiennika miejsca w kadrze.A do tego wujek Paweł nie dopuści.
Zgadzam sie ze testowanie zawodników w takich meczach nie ma sensu.Adamski juz był testowany w podobnych meczach na Malcie (bodajze z Litwą).Nie zagrał ani źle ani rewelacyjnie a czym miał sie wykazac skoro trafił do zlepionej jedenastki naszej ekstraklasy.Nastepnych powołań juz nie dostał, a my musimy ogladac genialnego Tomka Rząse przez któreg tracimy wiekszosc goli.



