Wg mnie film byl do dupy. no ale moze dlatego ze najpierw przeczytalem ksiazke (ktora naprawde jest genialna) i oczekiwalem jakiegos filmowego porazenia. i porazilo mnie. tylko ze negatywnie.bagg pisze:film całkiem niezły...ba nawet dobry w moim odczuciu. A książka jak to zwykle bywa...pewnie jeszcze lepsza
Co do Grishama to polecam jego wszystkie ksiazki, bo facet naprawde wie z czego zyje, ale szczegolnie "Krola afer" i "Ominac swieta". ta druga jest napisana w zupelnie niegrishamowskim stylu i o zupelnie niegrishamowskiej (czyli prawniczo-sensacyjnej) tematyce. Gdybym nie wiedzial kto to napisal, nigdy jnie posadzilbym o to Grishama.
Jeden moj kumpel tak chodzil to teraz ma polrocznego synkabagg pisze:jak koleżanki wołały żeby pójść na spacer



