Zawsze mnie fascynowala taka praca. Pewnie w PL ciężej ale jednak poznaje się ciągle ciekawych ludzi. Pamiętam taki reportaż o taksówkarzu chyba z Wrocławia który był erudyta i zadawał ciekawe pytania pasażerom. Jak ktoś odp poprawnie to miał kurs za darmo. Jakiś starszy gość to był.
OK. Dzięki. Może jest to jakaś opcja jak się chce spróbować czegoś innego za granicą. Ja niestety nie mam fachu w ręku bo zarządzanie sprzedażą niestety nie działa 1:1 w przełożeniu na inne kraje
Czasem żałuję że nie poszedłem w inżynierie. Jednak kierunek ścisły daje dużo lepsza pozycje po latach



