Hiszpania - Transfery (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post autor: Smithu » 30 paź 2005, 15:23

No jako ze temat troszeczke siegnal dna, postanowilem go swoja olbrzymia wiedza pilkarska oraz inteligencja podreperowac.

Minelo juz kilka kolejek od oficjalnego zakonczenia letniego okienka transferowego 2005. Nie obylo sie w nim bez wielu dziwnych, czy tez calkiem Realnych spekulacji. Mialo miejsce wiele transferow lecz chyba zaden nie byl jakims specjalnie spektakularnym.

Teraz opisze transfery kilku czolowych druzyn.

FC Barcelona - Zeszloroczny mistrz, ktorego trener chyba sie przeliczyl myslac ze prawie ta sama ekipa bedzie mu dane powtorzyc sukces. Poki co bronia go wyniki ale jak bedzie gdy zawodnicy beda juz zmeczeni. Na pewno nie kolorowo. Obecnie pozyskani za darmo Marc van Bommel i Ezquerro stanowia obecnie trzon lawki rezerwowych tracac swoja forma jaka blyszczeli w poprzednich klubach. Prawie w ogole nie dostaja mozliwosci rozegrania w pelnym wymiarze czasu co tez dobrze sie na nich nie odbije. Bo nie wydaje mi sie ze zawodnik ktory przez dlugi czas nie gral na wiosne nagle wprowadzony blyszczal bedzie forma.

Real Madryt - Zakupow bylo wiele i jak na Real byly niewykle. Kupowano zawodnikow bez statusu wielkich gwiazd a takze takich ktorzy wielkimi gwiazdami maja sie stac grajac wlasnie w druzynie Krolewskich. Pablo Garcia, Diogo to zawodnicy ktorzy o ktorych slyszeli tylko ci ktorzy bardzo ale to bardzo mocno interesuja sie pilka hiszpanska i poludniowoamerykanska. Obecnie ci pilkarze stanowia podpore gwiazdzistego teamu. Kilka ostatnich spotkan pokazuje iz bylo to transfery trafne. Diogo godnie zastapil czy to kontuzjowanego becksa czy salgado. A Garcia doskonale sprawdza sie w roli pivota. Robinho i Sergio Ramos mieli trudne poczatki, w koncu sa mlodzi i w wielkim futbolu niedoswiadczeni. Jednak teraz gdy aklimatyzacja dobiegla konca graja lepiej i lepiej. Jeden czaruje drugi muruje, oby tak dalej.

Valencia - Zakupili Kluiverta i jeszcze kilku zawodnik ktorych nazwisk w wyniku sobotniej balangi zwyczajnie zapomnialem. Ale jedno co widze to to ze maja wiele kontuzji. Poza tym widac ze tworza nowa druzyne (podobnie jak Real) i maja wahania formy. Raz potrafia wygra wlasnie z Realem innym razem przegrac u siebie ze slabsza Sevilla. Tak bywa niestety :?

Atletico Madryt - Przed sezonem po dobrych (patrzac na nazwiska) transferach. Zapowiadali walke o najwyzsze cele. A rzeczywistosc jest taka iz obecnie naleza do szarej eminencji Primera Division. Zakup Kezmana i zmiana na o klase wyzsza trenera jeszcze nie przynosi oczekiwanych profitow. Zobaczymy co przyniesie przylosc.

Moglym jeszcze popisac ale zostawie pole do popisu dla innych, zapraszam do dyskusji.

Wróć do „Hiszpania”