Co do tej sytuacji z Blizzardem, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Wykorzystywanie imprez typu turnieje gier organizowane przez twórców do celów propagandowych są odpowiednio karane i jest o tym wspomniane w regulaminie. Nie ma to nic wspólnego z głoszeniem pewnych kwestii przez Blizzard typu wolność słowa, bo trzeba odróżnić pewne rzeczy. Do takich działań ten Chińczyk miał swój stream na twitch tv i nie musiał podejmować takich działań jakie podjął. Blizzard słusznie go ukarał, ale teraz wylewa sie na nich wiadro pomyj, ludzie im zarzucają, że wspierają Chińską stronę mimo, że w tej kwestii nic takiego nie zostało powiedziane.
Przed nami BlizzCon jaki będzie 1 i 2 Listopada którym Blizzard pewnie chciał zrekompensować wydarzenia z przed roku, ale zapowiada się, że będą zakłócane przez manifestacje. Niech dodatkowo się okaże rozczarowujący pod względem ogłoszonych gier a już w ogóle ich zjedzą.
Oczekuje się znowu, że Blizzard zapowie Diablo 4 a dodatkowo jest mowa o Overwatch 2.0 czyli dość sporych zmianach/dodatkowym kontencie do gry a nie którzy snują domysły o remasterze Diablo 2 ( w co trudno mi uwierzyć).
W każdym razie tegoroczny BlizzCon wydaje się, że mniej jest oczekiwany jeśli chodzi o ogłoszenie gier i dodatków co ludzie bardziej czekają na sensacje, kolejną kompromitację i falę hejtu na Blizzarda.
Osobiście też nie jestem fanem polityki Blizza w ostatnich ponad 5 latach, ale też trochę widzę, że to idzie za daleko.



