Mozna ale dzieci lepiej niech tego nie czytaja.Smithu pisze:
Jezeli mozna, mozesz mi powiedziec coz to takiego bylo. Sam osobiscie nei mialem jakiegos jednego doswiadczenia po ktorym zwatpilem, to narastalo przy zbiorze wielu doswiadczen.
Jak mialem 5 lat poszedlem sie bawic do piaskownicy.Moj 2 letni brat wyszedl (raczej wyczlapal sie) na balkon bo nie lubil sie ze mna rozstawac.Chcial na mnie popatrzyc wiec wystawil glowe (balkon byl zrobiony z pretow osadzonych w rownych odstepach).Wiadomo ze jak przejdzie glowa to reszta tez przejdzie.I wypadl.Widzialem jak lecial w dol.Spadl z 2 pietra na betonowy chodnik i sie zabil.
Po paru latach zaczelem sie zastanawiac nad ta sytuacja."Dzieki" temu jestem w tym miejscu w ktorym jestem.Szczerze mowiac to jest najwczesniejsze wspomnienie z dziecinstwa jakie zachowalem.Takich rzeczy sie nie zapomina nawet jesli tego chcesz.
edit: I nie musicie pisac ze mi wspolczujecie juz wiele razy to slyszalem.To wcale mi nie pomaga.Jakos dalem sobie z tym rade.


