Jak się czyta takie informacje jak ta to kolejny raz widać, że Napoli to dalej jest klub wyrwany żywcem z lat dziewięćdziesiątych.
Infrastruktura:
-stary stadion miejski i ponoć wcale nie nowoczesne obiekty treningowe. W dodatku ciężko im zarobić większa kasę z biletów bo jak tylko trochę podniosą ceny obiekt świeci pustkami. Dla porównania taka Atalanta jak tylko sprzedała paru zawodników zainwestowali we własny stadion. Mimo już dobrej szkółki dalej inwestują w nią ciężkie pieniądze by jeszcze podnieść poziom szkolenia.
Marketing:
-od dwóch głównych sponsorów nie dostają nawet 20 mln € łącznie. W dodatku De Laurentis trzyma się zasady, że klub musi mieć pełnie praw marketingowych swoich piłkarzy i w efekcie nie przychodzą do nich żadni zawodnicy z renomą, którzy by pomogli podbić wartość marki. Dalej są i będą klubem lokalnym. Mającym swoich kibiców z okolic Neapolu, którzy koszulki kupują na straganie i nie da się na nich zarobić prawdziwej kasy.
No i teraz jakaś absurdalna decyzja rodem z polskiej ligi lat 90-tych by skoszarować zawodników za karę. Jakby to coś pozytywnego miało dać. Jak Carlo poleci to w życiu nie znajdą porównywalnego specjalisty.


