Mieszkasz w Częstochowie, czy Anatewce, że Cię swatająfutbolowa pisze: myślałam o pewnym Krakowianinie, z którym swata mnie rodzina, a który kibicuje Cracovii
Dla jedynej fanki Cracovii na forum:
Bardzo ciekawie zapowiada się rok jubileuszowy. Poza tym w Cracovii jak zwykle nic ciekawego się nie dzieje.Kto będzie świętował przypadające w przyszłym roku stulecie "Pasów"? Prawdopodobnie tylko prezes Janusz Filipiak. Innych nie chce dopuścić, bo uważa, że tylko on ma moralne prawo do świętowania.
Dziś z nazwą Cracovia występują dwa podmioty: Miejski Klub Sportowy, zrzeszający piłkarzy i hokeistów oraz Stowarzyszenie Kultury Fizycznej - tu ćwiczą inni sportowcy "Pasów" (m.in. lekkoatleci, kolarze, koszykarze). Prezesem klubu jest prof. Filipiak, a stowarzyszenia - Józef Lassota.
- Po trzech latach i sporych nakładach finansowych mam moralne prawo do samodzielnej organizacji stulecia klubu - grzmi Filipiak, który chwali się awansem piłkarzy do ekstraklasy i silną drużyną hokeistów. Ostro atakuje ludzi ze stowarzyszenia, bo kojarzą mu się z półtoramilionowym długiem, komornikiem i oczekiwaniem na jego pieniądze. - Każdy chciałby zaistnieć, ale nie zrobili jeszcze nic konkretnego - mówi Filipiak.
Lassota marzył o wspólnym świętowaniu całej Cracovii, postawą Filipiaka jest zbulwersowany: - Samodzielnie spółka może świętować co najwyżej swoje dziewięciolecie. A tu przecież chodzi o stuletnią tradycję i dorobek klubu - odpowiada. Nie ma jednak argumentów, by wpłynąć na Filipiaka i przekonać go do jubileuszowego pojednania.
Natomiast prezes Filipiak postanowił na razie, że obchody stulecia zostaną zorganizowane w drugiej połowie maja 2006 roku. Nie będzie świętował też z Wisłą, również obchodzącą swoje stulecie. - Taki pomysł nie znajduje zwolenników wśród kibiców "Pasów" - uzasadnia prezes. Siłą prof. Filipiaka są jego finanse i ten atut zamierza wykorzystać. - Nie chcemy od miasta żadnych pieniędzy na świętowanie - mówi Filipiak. - Niech zamiast tego miasto zbuduje 100 boisk piłkarskich na stulecie.
A jak miałoby wyglądać świętowanie? Tydzień temu z funkcji przewodniczącego komitetu obchodów 100-lecia Cracovii zrezygnował Paweł Misior, utożsamiany z ostatnimi sukcesami "Pasów". Nikt na jego miejsce nie został na razie powołany, o szczegółach świętowania prof. Filipiak nie chce na razie rozmawiać.
Większościowym udziałowcem w Cracovii jest miasto. - Do tej pory zostawiałem sprawy własnemu biegowi, bo wydawało mi się, że obie strony są odpowiedzialne i poważne. Ale to zaczyna przypominać dziecinadę - komentuje prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. - Jeżeli na najbliższym spotkaniu spółka i stowarzyszenie nie dojdą do porozumienia, to wkroczę i będę decyzje podejmował samodzielnie, nie zdając się na spółkę - ostrzega Majchrowski. Co mógłby zrobić? Tego prezydent nie ujawnia. - Wierzę, że granice zdrowego rozsądku nie zostaną przekroczone - kończy.



