Gratuluję Smithu za normalną opinię, bo jak sam widzisz masa dzieciaków na czele z róznymi Ringami czy Toudinhami psuje wam opinie niemiłosiernie i sprowadza do tego z czego zasłyneli kibice Realu w Polsce: z przeraźliwie niskiej średniej wiekowej.
Przynajmniej jestes chyba naprawde jedynym tutaj kibicem Realu, który nie bawi sie już zabawkami.
Co do meczu Realu, to jak zwykle najlepszy bramkarz Europy pokazał dlaczego jest najlepszy. Taktyka Luxe wybitnie nastawiona prodefensywnie, w gruncie rzeczy nie ma sie czemu dziwić, ważne dla Realu było zwycięstwo i zapewnienie awansu do 2 rundy LM jak najmniejszym nakładem sił, zwłaszcza przy tak uszczuplonej kadrze.
Magi Robinho w tym meczu na pewno nie było(chyba że dla dzieci typu Toudiunho), asysta dośc przypadkowa, bo właściwie była to asysta(błąd) bramkarza.



