Tak? no chyba faktycznie cos pokrecilemLukaz pisze:To chyba była Barcelona czyli Hiszpania
Szczerze mowiac to zawodnicy pokroju Skibniewskiego, Chanasa, Koszarka czy Roszyka owszem talentami sa, ale wg mnie ciezko bedzie im nawiazac walke z czolowka europejska. bo pamietajmy, ze w ogole basket w Europie poszedl do przodu a my caly czas stoimy w miejscu a nawet cofamy sie.Lukaz pisze:Jednak się pojawili m.in. w Polonii i Śląsku. Może wyrosną na reprezentantów z prawdziwego zdarzenia
No jasne, tylko ze musza byc jakies zdrowe proporcje. a u nas? w Anwilu do niedawna gral praktycznie tylko Witka, w Prokomie Wojcik, bo Dylewicz raczej gra malo. owszem teraz sie troche ruszylo, ale poki co ciezko bedzie w najblizszych latach dociagnac do przyzwoitego poziomu.Lukaz pisze:Trzeba coś wybrać. Ja na pierwszym miejscu wolę sukcesy w Europie polskich klubów od reprezentacji.



