Dla przykładu - kiedyś np dostawałem Samsunga S5 za 500 zł gdzie w sklepach chodził po 2000 zł przy abonamencie w okolicach 100 zł (gdzie goły bez telefonu wychodził np 70 zł) - czyli za telefon płaciłem 1080 zł + te 500. Byłem akieś 4-5 stówek do przodu.
Teraz jak policzę to wychodzi to samo gdybym kupił tel w Euro czy MM.
Dlatego od 3 lat mam telefon na kartę - 29 zł miesięcznie za no limit* i w pompie mam ich oferty na 24 miesiące (ost do mnie dzwonili - oferowali mi no limit za 29 zł miesięcznie przez 2 lata - pytam gościa jaką mam korzyć skoro na kartę płacę to samo co on mi oferuje w abo? - a on - nie będzie Pan musiał co miesiąc pamiętać o doładowywaniu konta - pytam go czy wie co to jest polecenie zapłaty - nie miał argumentów....)
* plush, sms i tel bez limitu, internet chyba 10GB ale nigdy nie wykorzystałem bo przecież w domu czy w pracy i tak na wifi siedzę, po co mi te 35 gb



