Mylisz się. Ja po prostu kieruję się prostymi zasadami. Po co sobie komplikować życie. Główna zasada której powinienem przestrzegać w stosunku do Ciebie to:makis pisze:no tak, jak sie nie ma argumentow to sie do pisma trzeba przyczepic
"Nie dyskutuj nigdy z idiotą, najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
Coś mi podpowiada także, aby pamiętać o jeszcze jednej zasadzie:
"Nie dotykaj gówna bo śmierdzi"
Nie mniej jednak mogę dać Ci szansę. O czym chcesz podyskutować


