Kolejną ważną imprezą w ostatnich tygodniach były mistrzostwa Japonii. Zgodnie z oczekiwaniami wygrała Rika Kihira, obecnie najmocniejsza z Japonek, jednak pozostałe faworytki zawiodły - obrończyni tytułu Kaori Sakamoto zaliczyła upadek i kilka drobniejszych błędów w programie dowolnym i zajęła dopiero 6. miejsce, a Satoko Miyahara, chyba najbardziej artystycznie uzdolniona z Japonek, ukończyła zawody na 4. miejscu. Srebro zdobyła Wakaba Higuchi, a po brąz niespodziewanie sięgnęła mało znana i nie mająca dotychczas na swoim koncie większych sukcesów Tomoe Kawabata, która skorzystała z potknięć faworytek. Moja ulubiona z Japonek, Yuhana Yokoi, zajęła 5. miejsce, co jest dla niej bardzo dobrym wynikiem (szkoda, że ma już 19 lat i chyba troszkę za późno zaczęła regularne starty w seniorskich zawodach). Swoją drogą, jestem pod wrażeniem realizacji transmisji w japońskiej telewizji - ilość podawanych danych (m.in. mapa każdego występu z zaznaczoną trasą przejazdu i miejscami wykonywania poszczególnych elementów) jest kapitalna, przewyższając transmisje Eurosportu z Mistrzostw Europy czy Mistrzostw Świata, a komentatorzy nie gadają zbyt dużo i pozwalają słuchać muzyki w trakcie występów.
W ten weekend czekają nas zawody, które mogą być w tym sezonie ciekawsze (przynajmniej w kategorii solistek) od ME, MŚ czy Mistrzostw Czterech Kontynentów - mistrzostwa Rosji. Rosja ma obecnie 7 znakomitych zawodniczek (Kostornaia, Trusowa, Szczerbakowa, Miedwiediewa, Tuktamyszewa, Samodurowa, Zagitowa), podczas gdy na dużych imprezach obowiązuje limit trójki solistów/solistek/par z jednego kraju, w efekcie część spośród najlepszych rosyjskich solistek na świecie nie pojedzie na MŚ i ME, a na mistrzostwach Rosji zobaczymy je wszystkie (oprócz Zagitowej, która, jak wspomniałem, przerwała karierę). Faworytkami będą wspomniane "trzy A" które zajęły całe podium w finale GP, ale rywalki nie odpuszczają - Tuktamyszewa publikuje na Instagramie kolejne nagrania z treningów na których wykonuje poczwórny toe loop, a Miedwiedieja ponoć przygotowała poczwórny salchow - niewykluczone więc, że starsze zawodniczki stawią opór fali młodzieży. Smaczku mistrzostwom dodaje fakt, że w ostatnich tygodniach, głównie na skutek komunikatu Aliny Zagitowej o przerwaniu kariery, w mediach społecznościowych wybuchła wojna między najważniejszymi rosyjskimi trenerami, który obrzucają się błotem, oskarżają o próby podkradania zawodniczek oraz wzajemnie kwestionują swoje kompetencje. Walka będzie się więc toczyła o więcej niż medale i miejsca w kadrze na MŚ i ME



