Parę kolejek wstecz OKC doprowadzili w ostatni sekundach do dogrywki (także zwycięskiej) z Wolves tylko dlatego, że na 5 sekund przed końcem sędziowie przyznali im 2 rzuty osobiste za to że jednemu z graczy Wolves koszulka wystawała ze spodenek.
Pomijając absurdy sędziowskie, OKC ograli ostatnio faworyzowane Clippers odrabiając 18 pkt straty, z Grizzlies odrabiając 24 pkt straty oraz z Bulls odrabiając 26 pkt straty.
Wszystkie te absurdalne zwycięstwa sprawiają że OKC z bilansem 16-15 są na miejscu premiowanym playoffami, czyli będąc w trybie przebudowy robią bliźniacze wyniki, co kiedy mając w składzie 3 allstarów mieli walczyć o mistrzostwo. To bardzo mocno weryfikuje takich gwiazdorów jak George, Westbrook czy Anthony. Liczę jednak że w dalszej części sezonu trochę poprzegrywają i powalczą o pick z przynajmniej pierwszej 10.



