Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
tswidok
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 505
Rejestracja: 24 sie 2004, 22:46
Reputacja: 0

Post autor: tswidok » 03 lis 2005, 22:17

Kasperczak bliski porozumienia z Wisłą!

"Po środowym impasie w czwartek zrobiliśmy znaczny krok do przodu i jesteśmy już bardzo blisko uzgodnienia wszystkich warunków nowej umowy o pracę pomiędzy Wisłą Kraków i trenerem Henrykiem Kasperczakiem".

Informację tej treści przekazał mecenas Paweł Broniszewski, reprezentujący w negocjacjach szkoleniowca.

"Zdecydowana większość punktów nowej umowy została już uzgodniona, teraz pozostały do dogadania drobiazgi - powiedział Paweł Broniszewski. - W czwartek, wspólnie z mecenasem Zawartką, który reprezentuje Wisłę, w tych spornych kwestiach znaleźliśmy, naszym zdaniem, salomonowe rozwiązanie, które powinno usatysfakcjonować obydwie strony. Jeśli właściciel Wisły Bogusław Cupiał oraz Henryk Kasperczak zaakceptują je, to nowa umowa może być podpisana nawet w piątek. Jesteśmy już o milimetry od sfinalizowania negocjacji".

Wiele wskazuje więc na to, że Henryk Kasperczak po blisko rocznej przerwie powróci do drużyny mistrzów Polski. Nie jest wykluczone, że już w sobotę w Zabrzu wiślaków poprowadzi w meczu z Górnikiem nowy-stary trener.

Kasperczak w grudniu ubiegłego roku został zawieszony w pełnieniu swych obowiązków przez Wisłę i odsunięty od drużyny. Nie rozwiązano z nim jednak umowy o pracę obowiązującej do czerwca 2008 roku, bo klub musiałby mu wypłacić jednorazowo bardzo wysokie odszkodowanie. Właściciel Wisły zdecydował się, że będzie wypłacał nadal Kasperczakowi co miesiąc pensję (20 tys. euro), ale zwolni go z obowiązku pracy. Kasperczak otrzymał nawet zakaz wstępu na stadion przy ulicy Reymonta. Cupiał i Kasperczak byli wówczas w ostrym konflikcie.

Po zdymisjonowaniu kilkanaście dni temu trenera Jerzego Engela piłkarze mistrza Polski z dnia na dzień zostali bez szkoleniowca. Wisła rozpoczęła poszukiwania nowego trenera. Wśród kilku kandydatów znalazł się Henryk Kasperczak, który był pod ręką. Rozpoczęto z nim negocjacje, które trwają już kilka dni i - jak twierdzi mecenas Broniszewski - zbliżają się do końca

Wróć do „Polska”