Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 05 lis 2005, 1:19

Cracovia sama sobie winna. I Bania i Bojarski pokazali jak się strzela tylko statystycznie. To co zrobił Bania to 101% :roll: A Lech za podwójną gardą z czasem zaczą kąsać. Świru pięknie prostopadle do Zakrzewskiego ten powalony przez Cabaja a jest tam profesor Gajtek (choc trzeba przyznać że mógł sie podpalić :roll: uderzył na siłe po dwóch słupkach :shock: mało brakowało ... jednak to zamarkowanie i położenie Cabaja na deski było najlepsze w tej akcji)

Już wcześniej Gajtek tym strzełem po długim mógł dać prowadzenia. :wink: Stawiałem remis i nie byłem daleko bo z gry to Cracovia miała 3 pkt. Można nawet powiedzieć że to że Lech grał w "10" to im pomogło :wink: Bo Pasy były za pewne siebie :wink: już w głowach wygrali ten mecz ... ale tylko swoich. :lol:

Świerszczu - Baran ciekawa para w tym meczu. :wink:

Wróć do „Polska”