Tymczasem Apple najpewniej jeszcze w pierwszym kwartale wypuści wersję 9, czyli następcę SE. Tym razem odchodzą od bezramkowości i durnych wysp i robią telefon z przyciskiem i jednym aparatem, który wyglądem będzie przypominać 8, tyle że będzie miał lepsze podzespoły (choćby procesor A13). Ciekawe, jak się przyjmie, ale myślę, że iPhone za ok 2 tysiące może być strzałem w dziewiątkę i zrobić wynik jak XR przed rokiem.




