Ten mecz pokazuje co znacza nie wykorzystane sytuacje z pierwszej połowie. Sytuacji zwaną nie 100% a 101%
Baros nic nie pokazał sądziłem że zagra na nosie Benitezowi a tu nawet nie miał okazji
Liverpool wygrał pierwszy mecz od półroku na wyjeżdzie w lidze...
P.S Źle sie dzieje z Aston Villą która to juz porażka.



