Jest 3:1 właśnie się kończy pierwsza połowa.
Teraz to juz chyba bedize z górki, może jeszcze coś strzeli dzisiaj
A poczatek meczu wcale nie wskazywał na taki wynik.
Klose wykorzystał w 1 min świetne podanie Borowskiego - i było 0:1.
Bastian chciał się zrehabilitować [nie przeszkodził Klosemu przy golu] i chwile potem wyrównał.
Klose świetnie grał - dogrywał dokładne piłki, ale ani vadez, ani Frings nie potarfili ich wykorzystać.
Pizarro strzelił na 2:1 w 35.
Potem jeszcze Makaay - nawet się specjalnie nie cieszył że przełamał tę serię.
Mecz był ciekawy [tak oglądając skróty]



