To w pewnym sensie 'dobrze słyszeć'.
Na Sycylii byłem z dwiema koleżankami. Nocleg stały mieliśmy w Catanii, ale na dwa dni pojechaliśmy do Palermo, czyli drugi kraniec wyspy. Kłóciliśmy się sporo jak wracać. Dziewczyny chciały północą - aby właśnie Cefalu zobaczyć, bo ponoć tam fajne plaże i błękitna woda, więc uznały że tam większość dnia spędzimy.
Ja się upierałem nad południowym wybrzeżem, mimo że trasa kilkadziesiąt kilometrów dłuższa - głównie dlatego, że koniecznie chciałem zobaczyć Schody Tureckie.
Na szczęście udało mi się je przekonać, a że same Schody Tureckie są przepiękne i zdjęcia tam łapią z automatu mnóstwo lików na FB - koniec końców były zadowolone z wyboru.
A, spoko. Myslalem, że konkretnie pamiętasz
Chociaż niedługo już mnie tak łatwo nie znajdziecie, rozpocząłem procedurę zmiany nicka!



