Wczoraj o pierwszej w nocy braliśmy kąpiele w łaźni arabskiej. Milusio. Jedzenia żadnego super póki co nie jedliśmy. Fajne chwile na hulajnogach. Jutro bierzemy rowery.
Ceny, tanio nie jest. A jak trzeba płacić za 4 osoby, za całą rodzinę to już wogóle. Takie 10 dni to ze 20 tys pln mnie wyjdzie. Jest kasa to można a nawet trzeba ją wydawać. Wielki plus że się zintegrujemy rodzinką bo non stop razem. Dużo rozmów, wszystko razem, wieczorne gry i zabawy.
Na razie tylko miasta, Malaga Granada Sewilla. Perełki wśród miast świata, jest zima turystów i tak sporo ale latem to pewnie za duży tłok. Ostatniego 3 dnia gdzies na wieś odpocząć nad morzem jedziemy.
Pozdrawiam.



