W obecnym składzie Blaugrany i uwzględniając system jakim gra Duma Katalonii nie ma miejsca dla gracza typu Savioli - jest Eto'o (nieporównywalnie lepszy od królika), a dwaj pozostali napastnicy (Larrson i Maxi) muszą według koncepcji Ryja grać dobrze głową i tyłem do bramki. Boczni skrzydłowi/napastnicy Ronnie, Giuly, Messi - porównywanie ich do Javiera byłoby obrażaniem ich piłkarskich zdolności
Jednak dla mnie co innego ma tutaj kluczowe znaczenie - zawodnik, który nie potrafi dla dobra klubu, mającego problemy finansowe, obniżyć swojej ultra wysokiej pensji (w sytuacji gdy większość kolegów z zespołu się na to zgodziła) - nie ma co szukać w takim zespole jak Barca. W dodatku gdy zepół przeżywa kryzys, nie gra na miarę swoich możliwości i pałęta się gdzieś w połowie tabeli...


