Już Sport po pół roku od transferu ocenił Modricia jako flop. Aleksa Songa ocenili jako genialny zakup.
Wstrzymanym się z takimi opiniami. Początek miał słaby, potem zaczął się rozkręcać i jego gra mogła się podobać, gdyby nie Meunier i długa przerwa, może dziś przewaga nad Barcą byłaby wyższa. Owszem, bramek nie ma, ale wzrost jakości gry w ostatnich tygodniach przed kontuzją był bardzo duży.
No ale wiadomo. Już teraz lepiej określić jako flop.


