Po raz kolejny , nie te sytuacje. To jak porównywać zimę stulecia do obecnej;)
Po co oceniać Hazarda już teraz jak sezon się nie skończył? Jakos nie trudno było przewidywać że Danilo nie bedzie nowym Dani Alvesem skoro z Realu został pożegnany z ulgą a i w City był nikim. Z Hazardem wiążą się inne oczekiwania, Belg przyszedł ponoć do Realu z nadwagą, zaczął słabo ale zaczął się wg kibiców Realu rozkręcać i stawal się waznym ogniwem Realu. Pech chciał że Meunier zachowal sie jak boiskowy bandyta i zapolował na jego nogi, z racji kontuzji nie można nic powiedziec o Hazardzie od tego momentu bo się leczy.
W określonych czasach można wielu nazwać flopem ale myślę że Hazard to dlugoterminowa inwestycja Realu. Wiadomo że każdy liczył na wiecej ale gdyby był zdrowy i dotąd grał słabo to można byłoby wieszać wstępnie na nim psy.
W hiszpanskich ekipach w kategorii wtopów to nie wiem może typowałbym Jamesa który przyszedł jako gwiazda mundialu a teraz więcej siedzi na ławie niż gra nawet jak jest zdrowy.Wypychany do Bayernu gdzie go nie chcieli wykupić. Rozegrał kilka fajnych meczów więc to nie jest taka konkretna wtopa że nic kompletnie nie dał Realowi ale liczono na znacznie więcej. W Barcelonie nawet z tym gorzej bo Coutinho jeszcze gorzej sie sprawuje a wspomniany Dembele to że kontuzjowany często to jedno ale na domiar złego bardzo długo dochodzi do formy po kontuzji wiec jak jest zdrowy to i tak nie jest pewnym punktem drużyny plus on ma nierówno pod sufitem, problemy wychowawcze itp itd.



