Teraz wylądował w lidze meksykańskiej o ile się nie mylę. W poprzednim okienku transferowym nawet przewinęła się informacja, że mógłby wrócić do Valencii, ale jednak sprawa nie miała dalszego ciągu. Na ile była to plota nie jestem w stanie powiedzieć.Hawaii 96 pisze:a co się dzieiej wogóle z ich byłą gwaizdą Claudio Lopezem?
snake pisze:Musze powiedziec ze ogladalem skroty z meczu Valenci z Villarealem i dobrze grali.
W pierwszej połowie Valencia była gorsza, ale już po przerwie to ona była stroną dominującą. Miała dwie okazje sam na sam (Villa i Mista) i tylko bardzo dobrej grze Barbosy Villareal zawdzięcza trzy punkty. Mecz jak na mój gust powienien zakończyć się remisem, ale cóż.
W strasznie słabej formie jest Vicente. To już nie jest ten chłopak sprzed roku. Teraz jest strasznie nieefektywny, traci dużo piłek i podejmuje bezsensowne decyzje (tak jak wczorajszy strzał z ponad 30 metrów choć przynajmniej 2 piłkarzy Che było lepiej ustawionych). Pocieszające jest to, że rośnie mu konkurent w osobie Gavillana i kto wie, czy za rok lub dwa nie będzie się nam opłacało opchnąć Vicente do Realu (jeśli go będą dalej chcieć).
Zobaczymy


