cienki mecz, Napoli przyjechało po remis, Inter jakoś się nie spinał przed meczem z Lazio. Conte próbował coś przycisnąć po 60. minucie, ale Napoli postawiło podwójne zasieki. Jakoś mnie ten mecz nie przejął, wszystko rozstrzygnie się w Neapolu. Szkoda, że ten gol Ruiza wpadł, bo pewnie Gattuso od 1. minuty będzie się bronił jak szalony, ale trudno.
W ogóle fajnie wyglądała bramka Ruiza. Poszło po stopie Barelli, centymetry od wybicia piłki głową był D'Ambrosio, poszło po rękach Padelliego i chyba jeszcze po słupku. Piłka leciałaby troszeczkę inną trajektorią i by nie wpadła, idealny strzał.



