Sporty zimowe

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2621
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Sporty zimowe

Post autor: Cement » 14 lut 2020, 19:30

Za nami dwie kolejne duże imprezy w łyżwiarstwie figurowym - styczniowe Mistrzostwa Europy w Grazu oraz zakończone w ubiegłym tygodniu Mistrzostwa Czterech Kontynentów w Seulu (mimo obaw związanych z koronawirusem impreza nie została odwołana).

Na mistrzostwach Europy niespodzianki nie było - podobnie jak w finale Grand Prix trzy młode Rosjanki nie dały złudzeń rywalkom, zajmując całe podium. Podobnie jak w finale Grand Prix wygrała Alena Kostornaia, a kreowana na największą gwiazdę z młodej trójki Aleksandra Trusowa znów musiała zadowolić się brązem, ustępując też Annie Szczerbakowej. W parach sportowych radość sprawiła mi moja ulubiona para Daria Pawluczenko/Denis Chodykin, która sięgnęła po brąz (gdyby nie upadek Darii przy jednym z wyrzucanych skoków mieliby srebro, do którego zabrakło 2 punktów). W kategorii solistek był też ciekawy polski akcent - swój pierwszy występ w barwach Polski na dużej imprezie zaliczyła 17-letnia Jekaterina Kurakowa, Rosjanka która zdecydowała się reprezentować nasz kraj. Na medal nie miała szans, ale zaliczyła dobry występ (zwłaszcza w programie dowolnym), zajmując 10. miejsce. Jej trenerem jest Brian Orser, obecnie jeden z najlepszych trenerów świata, jest też objęta programem Team100 dla młodych utalentowanych polskich sportowców.

Tutaj program dowolny Kurakowej z ME. Dziewczyna dobrze interpretuje muzykę, większość skoków jest z nią zgrana, wykonała też jedną z trudniejszych kombinacji, mianowicie potrójny lutz + euler + potrójny flip (co prawda oba skoki niedokręcone, ale potencjał jest). Liczę, że będziemy mieli w najbliższych sezonach godną uwagi łyżwiarkę która przywróci Polskę na światową mapę łyżwiarstwa figurowego :).




Mistrzostwa Czterech Kontynentów po raz drugi z rzędu wygrała Japonka Rika Kihira, która jest bodaj jedyną łyżwiarką mającą jakiekolwiek szanse zagrozić trzem Rosjankom w trakcie nadchodzących Mistrzostw Świata w Montrealu. Swój najlepszy występ w historii Mistrzostw Czterech Kontynentów (12. miejsce) zaliczyła lubiana przeze mnie Australijka Kailani Craine. Niestety, moja absolutnie ulubiona łyżwiarka, Elizabet Tursynbajewa z Kazachstanu, nie wyleczyła jeszcze w pełni kontuzji kręgosłupa i w tym sezonie już jej nie zobaczymy (aczkolwiek wznowiła treningi). Wobec jej nieobecności trzymałem kciuki za zastępującą ją reprezentantkę Kazachstanu Aizę Mambekową. Niestety, zajęła ostatnie miejsce, ale wykonywała swój program dowolny do bardzo fajnej kazachskiej melodii ludowej w wykonaniu folk-rockowego zespołu Ulytau (występy do muzyki narodowej na propsie) - teraz słucham tego na okrągło 8).


Wróć do „Inne sporty”