F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 06 lis 2005, 23:06

Getafe - Barcelona 1:3 8)
Dzisiaj nie graliśmy już tak wspaniale jak w poprzednich spotkaniach, ale to może tylko pozory bo przeciwnik bardziej wymagający. Już na samym początku spotkania ładnym strzałem popisał się Eto'o. Później było trochę nudno. Getafe nie rezygnowało z walki. Po bramce Giuly'ego było już pozamiatane. Aż dziwne, że Samuel w takiej sytuacji podał piłkę. Z tego miejsca co Ludo to pewnie i Rasiak by strzelił :P :wink: Dinho dzisiaj mniej czarował. Przynajmniej w I połowie grał dość przeciętnie. Później wszedł Messi i miał doskonałą okazję nawet, ale nie wykorzystał. Kapitalny mecz Xaviego. Deco grał mało, ale bez zastrzeżen a miał jedno świetne podanie właśnie do Messiego. Jak zwykle troche chamstwa ze strony Getafe. Riki (nie wiem czy dobrze napisałem) powinien wylecieć z boiska, ale mniejsza o to. Najbardziej szkoda mi Valdesa który dosłownie w ostatnich minutach skapitulował po fantastycznym golu Perni (? - również nie pamiętam dokładnie pisowni ani nazwiska). Gol - stadiony świata. Coś pięknego. Szkoda, że VV nie wyśrubuje swojego rekordu, ale to nic.

Jest dobrze 8)

Wróć do „Hiszpania”