Heart of Midlothian

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Heart of Midlothian

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 lis 2005, 14:19

Myslę, że nadszedł czas na poświęcenie tematu rewelacji obecnego sezony szkockiej ligi - Heart of Midlothian. Drużyna coraz cześciej określana fenomenem, nazywana bywa również "szkocką Chelsea". A to wszystko przez "litewskiego Abramowicza" - Vladimira Romanova (machający szalikiem :wink: )Obrazek. Człowiek, który w momencie największego kryzysu w historii "Serc" postanowił przejąć klub i zapowiedział wielkie sukcesy. Oczywiscie mało kto brał na serio jego zapowiedzi, bo mimo, że jego fortuna nie jest mała, to jednak daleko mu do pieniędzy Czerwonego Romka. Ale Szkocja to nie Anglia, więc Romanov zaczął wprowadzać swoj plan w życie. Początek obecnego sezonu w wykonaniu "Serc" był fenomenalny - 8 zwycięstw w 8 meczach. W pokonanym polu pozostawili samych Rangersów, co ostatecznie potwierdziło aspiracje Romanova i jego ekipy. Przez 14 kolejek Serca były liderem Bank of Scotland Premier Ligue. Zanotowali tylko jedną porażkę - w derbowym pojedynku z Hibernian. Zdołali m.in. zremisować na Celtic Park (1:1).
Ostatnio drużyną wstrząsnęła wiadomość o zwolnieniu managera George'a Burley'a. Posunięcie było tym dziwne, że Burley zdobył z drużyną 29 punktów i cieszył się wielkim autorytetem wśród zawodników. Oficjalnym powodem była "niemożliwa do przskoczenia różnica zdań między Romanovem a Burley'em". Nieoficjalnie mówi się o zbyt dużej chęci wpływania na kształt pierwszej jedenastki właściciela Serc, co nie podobało sie managerowi. Ponadto Romanov przejawiał chęć zatrudnienia manegera "z nazwiskiem". Mówiło się nawet o Bobbym Robsonie, ale ostatecznie opcja ta upadła i póki co drużynę prowadzi John McGlynn. Ostatnio coraz bardziej prawdopodobnym następcą Burley'a okazuje się być Graham Rix - były trener Chelsea i manager Oxford Utd.
Gwiazdami drużyny są:
bramkarz Graig GordonObrazek,
kapitan drużyny - były zawodnik m.in. Rangersów - Steven PressleyObrazek,
wpożyczony z Olympique Marsille Czech Rudi Skacel (aktualny lider klasyfikacji strzelców SPL, zdbył jak dotąd 11 bramek)Obrazek,
Edgar Jankauskas, który przyszedłz FC Porto (wcześniej m.in. Benfica, Real SSS)Obrazek
czy Takis Fyssas - Grek, ktory przyszedł z BenfikiObrazek. Ostatnio do klubu dołączył z Juventude Brazylijczyk Camazzola, którego przyjście podobno przelało czarę goryczy i ostatecznie przyczyniło się do odejścia Burley'a, gdyż jak nieoficjalnie wiadomo, manager nie był zwolennikiem tego transferu, co jednak nie przeszkodziło Romanovowi w podpisaniu kontraktu. W kręgu zainteresowa pozostaje także m.in. Mathiew Holland z Charltonu (miałby przejść na zasadzie wypożyczenia, badż też po sezonie, kiedy skończy mu się kontrakt z angielskim klubem).
Pisząc o Hearts należy też wspomnieć o sympatii Romanova do piłkarzy z Europy Wschodniej. W klubie już jest 4 rodaków Romanova, 3 Czechów a Burley był także gorącym zwolennikiem transferu Radka Sobolewskiego. Podobno w kręgu zainteresowań był też Tomasz Kłos, Michał Żewłakow a także Bartosz Białkowski. Niewykluczone więc, że niedługo zobaczymy mecze na szczycie - Celtic - Hearts, a na boisku będzie najwięcej Polaków.
Co ciekawe w tym sezonie w SPL nastąpiła rzecz niespotykana od wielu lat - o mistrzostwo najprawdopodobniej bedą walczyć dwie druzyny z Edynburga i tylko jedna z Glasgow. Po latach dominacji Ceticu i Rangersów, w tym roku bardzo dobrze spisują się drużyny ze stolicy Szkocji. Hibs z Małkowskim w składzie i Hearts (jeszcze bez Polaka :wink: ) bedą najgrozniejszymi rywalami Cetiku Boruca i Żurawskiego.

Heart of Midlothian:
Obrazek
Największymi sukcesami Serc było czterokrotne Mistrzostwo Szkocji, jednakże dość dawno (ostatnie w 1960 roku). Ostatnim sukcesem drużyny z Edynburga był Puchar Szkocji zdobyty w 1998 roku.
Drużyna rozgrywa swe mecze na Tynecastle Stadium o pojemności 18 000 miejsc. Co ciekawe Romanov przejęciem klubu uratował go przed sprzedaniem stadionu (istniejącego od 1886 roku!!), gdyż klub nosił się z takim zamiarem, aby pokryć zadłużenie. Tak więc prawdziwy dobroczyńca z Litwy :wink: Szkoda, że taki nie zawita do Polski :lol:

PS. Póki co temat może nie będzie zbyt popularny, ale już w przyszłym roku kiedy zobaczymy Hearts w Lidze Mistrzów to się zmieni :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”