Może nie jest to bezpośrednią przyczyną, ale pośrednio winne jest też wczorajsze słabe i trochę stronnicze sędziowanie Hernandeza Hernandeza. Tego samego, co się zbłaźnił w ostatnim Klasyku. Gość po prostu nie gwizdał fauli, a jak już to nie dawał kartek przy ostrzejszych wejściach, a Hazard był skrobany nie raz.
Jakby tego było mało, warto zauważyć, że po dobrej formie strzeleckiej Benzemy od dłuższego czasu nie ma już śladu.



