Przecież sam swego czasu sugerowałeś, że te zwycięstwa to tylko fart Zidane xd
Co do samego meczu. Do czasu straty pierwszej bramki wyglądało to nienajgorzej.
Każdy kto ogląda mecze Realu w tym sezonie wie, że chyba największym problemem tego zespołu (przynajmniej przed meczem z Celta) było stwarzanie sytuacji i strzelanie goli.Niestety jakiś czas temu obrona (która miała świetną passe) zaczęła popełniać jakieś niebezpieczne i dziwne błędy. I tak wyglądało to dzisiaj.
Niby w środku pola wszystko wyglądało ok, jednak problemy pojawiały się przy stwarzaniu sytuacji. Do tego co jakiś czas jakiś dziwny błąd, który stwarzał okazje dla City (raz bramkarz, raz Casemiro itp). Po bramce na 1-0, wydawało mi się, że jednak uda się dowieść dobry wynik. Niestety, znowu pojawiły się naprawdę dziwne błędy w obronie i szybka strata 2 goli. Po tych ciosach, gra się posypała i mamy szczęście, że nie skończyło się wyższą przegraną.




