Nie! Tego akurat o mnie, nie mógłbyś o mnie powiedzieć. Wara! Wierny fan Manchesteru United z krwi i kości oraz antyfan Malcoma Glazera (o czym większośc ludzi wie - Ty chyba jesteś w mniejszości, w opozycjicoo1er pisze:Nie przeginaj równie dobrze moge powiedziec ze ty jestes wiernym kibicem Malcolma "Dolara vel. Funta de ojro" Glazera
Taaa... A świstak to już cholera się zmęczył od zawijania sreberek. Współczucia!coo1er pisze:Bo Jose to kulturalny człowiek on nigdy nikogo nie obraża ani nigdy nic złosliwego nie mówi.
Ciekawe...coo1er pisze:To była ironia
Wracając do tematu, nie przejmując się nadwrażliwymi ludźmi związanymi z londyńskim klubem, trzeba wspomnieć o Michaelu Ballacku. Czyżbyśmy przegrali walkę o Niemca? Niby jest już blisko Realu, ale czas i boisko pokaże wszystko (jak to Zaza mówi) - chodzi o postawę Czerwonych Diabłów oraz Realu na krajowym podwórku oraz w elitarnej Lidze Mistrzów. Wiadomo, jeśli piłkarz waha się nad przejściem do klubu, nie spogląda tylko i wyłącznie na sumę kontraktu, ale również jaką pozycję dany zespół zajmuje w Europie.
Nie płakałbym, gdyby Misza przeszedł do klubu z Madrytu, choć byłby to kolejny nieudany transfer Fergusona oraz niepozyskanie solidnego zawodnika. Jak dla mnie wcale nie gorszym piłkarzem od Niemca jest grający w Schalke Lincoln. Pytanie tylko czy poradziłby sobie w Anglii?! Bo o zaaklimatyzowaniu się Sneijdera na Wyspach chyba nie ma co się martwić. Robben, RvN, Park nie mieli problemów gdy przechodzili z Eredivisie do Premiership.


