Największym błędem Pereza było uznanie, że Bale (ten to jest taki wrak, że jestem w stanie zrozumieć po co Zidane uparcie próbuje go odbudować) i Benzema dadzą radę wypełnić lukę po bramkach, które odeszły razem z Ronaldo. No, jeśli Casemiro dozna kontuzji to wtedy będzie płacz dlaczego nie ma zmiennika, ale to inna para kaloszy.
Wczoraj deja vu rewanżu z PSG, w kilka minut niewytłumaczalne błędy i Real daje sobie strzelić 2 bramki. O ile pierwsza to świetna wrzutka rudego i złe ustawienie Ramosa tak druga to jest piłkarski kryminał w wykonaniu Carvajala, który nie ma prawa się wydarzyć. Jakbym oglądał najlepsze zagrania Odriozoli w barwach Realu.
Przez ten durny wślizg Real będzie potrzebował w rewanżu nie tyle cudu co perfekcyjnego meczu, a ostatnie wyniki nie napawają optymizmem. No nic, w 3 tygodnie wiele może się zmienić.
Oglądam sobie powtórkę czerwonej kartki Ramosa i nie ogarniam dlaczego Orsato to gwizdnął. Moim zdaniem pierwszorzędny szczupak.



