Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kesz » 27 lut 2020, 14:59

Wstępnie Bale miał wypełnić w pewnym stopniu lukę po CR7. W sumie sam nie wiem jak na to patrzeć, umówmy się Pellegrini nie poradził sobie w Madrycie, ale też nie dostał aż tak dużego kredytu zaufania jakby pewnie chciał. Solari mimo, że osiągał lepsze wyniki, to też tego kredytu zaufania nie dostał. Można gdybać czy Gareth tutaj miał to pole, aby faktycznie pokazać się z tej strony z jakiej oczekiwano. Zidane przychodząc już do zespołu z miejsca go skreślił. Takich zawodników jak CR7 czy Messi trudno zastąpić, o ile to w ogóle możliwe, tym bardziej, że cała gra zespołu opierała się na danym zawodniku... Teraz stopniowo styl gry Realu się zmienia, zawodnicy już bardziej funkcjonują jako drużyna a nie polegają na indywidualnościach i może gdyby nie ta atmosfera, brak minut, to Gareth by znalazł swoje miejsce...

Teraz też przecież Hazard miał wypełnić nieco tą lukę i być kimś kto będzie napędzał tą grę Realu a jest jak jest.

Ja tam w sumie w Bale'u nigdy nie miałem zamiaru dostrzec kogoś, kto przejmie ciężar Cristiano Ronaldo...

Wróć do „Hiszpania”