Lask Linz.
Super. Naprawdę się cieszę i mam nadzieję, że Ighalo zagra od pierwszych minut w obu spotkaniach. Martial nie wyrabia fizycznie i nie rozumiem, czemu Ole trzymał go tak długo z Watford. Po 2:0 powinien był już wprowadzać Ighalo z myślą, że ten zagra od pierwszych minut z Brugią.
Ktoś ostatnio wrzucał w którymś temacie kwestię kontuzji piłkarzy z meczu na mecz i przy naszych problemach w ofensywie, które powoli są łatane, IMO to było ogromne ryzyko dawać grac akurat Martialowi aż tyle, kiedy wiadomo że koleś może się rozłożyć.
Rozumiem środkowych obrońców, mogę zrozumieć środkowych pomocników, szczególnie DMa, ale nie skrzydłowych i 9kę polegającą na zrywach i szybkości (wieże jeszcze ok).
To jest kolejny błąd Solskjaera w tej kwestii. Dwa razy tak spieprzył z Pogbą, wystawił kontuzjowanego Rashforda i jeszcze pierwszym mecz Shawa po powrocie zafundował mu na sztucznej murawie. To są jakieś jaja.
Wczoraj fajny meczyk, ale kuriozalny karny i oczywista czerwona kartka go zgasiły kompletnie. Cieszy mnie kto strzelał te gole, bo akurat im są one potrzebne. Fred się pięknie rozwija i widać że nabiera pewności siebie. Pomoc nawet bez Pogby wygląda super, co jeszcze bardziej uwydatnia problemy na skrzydłach. LW - wiadomo. RW - podstawowy cel na lato.
Ja naprawdę nie mogę z tego, że United musiało pół roku się kopać po czole, zeby spełnić minimum transferowe za które uznałem wtedy Ighalo i punkt pozytywnej oceny okienka czyli Bruno. Co im to dało? No co to klubowi dało? Teraz w lato wróci Sanchez, który mam wrażenie że zostanie w klubie jako rezerwowa 10, a odejdą Lingard z Pereirą. Oby tak się stało, brać Sancho i rez RW.
Kij wie co z Pogbą, ale jeśli odejdzie to i tak będzie kasa na młodych z ligi. To wyrzucenie City daje jakieś szanse na zajęcie 5. miejsca, bo CFC i Totki zaraz wypadną z LM i wszystkie siły położą na walkę o przyszłą kwalifikację. Dobre losowanie w LE już wyeliminuje kogoś z par Sevilla/Roma i Inter/Getafe, a Inter na 100% ma bliżej odpuszczenia LE żeby walczyć o misia we Włoszech. Po wczorajszym blamażu Arsenalu i dobrym jeszcze jednym losowaniu, MU mogłoby aż tak się nie styrać drogą do finału.



