welcome pisze:POZDRO SMITHU
Jakoz ze poczulem sie wywolany do tablicy, czuje sie zobowiazany by odpowiedziec.
welcome pisze:Pamietam Real z czasów Vasqueza i Michela i podziwialem ten zespol za parcie do przodu(pozniej czasy Butre, Sancheza, Davora
Ja jeszcze bylem za maly by ogladac tych pierwszych, jednak Sukera i spolke oraz ich nastepcow poczelem z biegiem czasu kochac. Do tych ktorych wymieniles dodal byl tez Zidane'a, Figo, Sinise, Seedorfa, Panucciego i kilku innych glownie z czasow Sfinksa. A co teraz? Teraz sa inne czasy, byl 2 letni kryzys, odmlodzono dream team, trwa budowa nowej ekipy na miare tej z 2002, czy 98 roku. Jest kilku nowych zawodnikow ktorzy musza jeszcze troche razem pograc by grac ladnie. Poki co gra jest nastawiona na defensywe, ale jak moze byc inaczej przy tak duzej liczbie kontuzji? Gdy gra zaczela trybic, ekipe z Madrytu pochlonela plaga kontuzji, teraz trzeba czekac na to by choc czesc z tej ekipy wrocila do zdrowia. Wtedy nalezy liczyc sie z poprawa. Wiadomo ze obecnie nie bedzie to druzyna na miare tych wielkich, ale kto co bedzie za rok czy dwa. Grac trzeba najlepiej na to na co pozwala to co sie ma i tak robi De Luxe. Nie tak jak bym chcial ale lepszy rydz niz nic.



