Mogliby uczynic te mecze towarzyskie ciekawszymi gdyby grano o maseczki albo testy na obecnosc wirusa. Wtedy pilkarze mieliby prawdziwa motywacje walczac o przetrwanie swojego narodu.
Widze oczami wyobrazni jak trener Brzeczek po zwycieskim meczu przekazuje symboliczna maseczka na rece premiera Morawieckiego. Tlum wiwatuje orkiestra kwiaty lzy wizyty w zakladach pracy (oczywiscie juz po powstrzymaniu epidemii).


