Gry...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Gry...

Post autor: Kesz » 14 mar 2020, 14:06

Curt pisze:
13 mar 2020, 10:11
3. Dragon Ball : Kakarot
Możesz opisać swoje wrażenia? Zastanawiam się nad kupnem tej gry.
Moje wrażenia są mocno mieszane.

Jeśli chodzi o sam gameplay, to zdecydowanie gra broni się prowadzeniem przez fabułę jaka jest wierna adaptacji mangi/anime, ale tutaj trzeba się nastawić na to, że przechodząc fabułę napotkasz 60% cutscenek i 40% gameplayu.

Zadania poboczne są bardzo słabo zaprojektowane, zdarzają się wyjątki, lecz ogólnie jest ogrom zadań charakterystycznych dla losowego generatora questów w tanim mmo, więc przynieś, podaj, pozamiataj. W grze poza tym podróżując po świecie zbierasz materiały w tym składniki do potraw czy kule Z - od razu powiem, że kuli z nie warto zbierać, bo otrzymamy ich odpowiednią ilość za przechodzenie fabuły a od biedy można sobie zebrać smocze kule i smok da nam kilka tysięcy tych kul a warto wspomnieć, że dzięki nim odblokowujemy umiejętności i tutaj też brakuje jakiegoś elementu planowania, wyboru... Tak naprawdę łapiesz wszystko.

Zaznaczmy, że Dragon Ball Kakarot był reklamowany jako gra RPG a tego RPG tu prawie nie ma, nawet zdobywanie leveli w tej grze odbywa się automatycznie, wraz z postępem fabularnym.

Jeśli chodzi o mechanikę walki, to przypomina mocno to, co było w Xenoverse 1 i 2. Jednak tutaj jest pewien problem np. związany z atakami, często natrafisz na sytuację, że mimo np. iż walnąłeś z genki damy w przeciwnika, to ten się wbija w ciebie i zadaje Ci obrażenia, takich akurat mechanik w Xenoverse nie było, bardziej mi to przypomina niedopracowany system walki z Jump Force - gdzie właśnie był podobny problem, nie wspominając o tym, że w Jump Force strasznie ciężko było "rzucić" niższe postacie, tu zauważyłem, że ten problem też funkcjonuje. Oczywiście pomijając te elementy, to system walki jest prosty i intuicyjny... Za prosty... Często ograniczający się na późniejszym etapie do spamowania jednego ataku czyli tak jak w Xenoverse. Wcześniej w tym temacie mówiłem już o DB Kakarot i wspomniałem o innej grze a mianowicie Dragon Ball Budokai 3 - Dragon Ball Kakarot to tak naprawdę Dragon Ball Budokai 4 - z tym, że Budokai 3 miało znacznie ciekawszy system walki, bardziej wymagający.

Dodatkowo w grze z perspektywą przechodzenia fabuły odblokowujesz mini gierki, czyli wyścigi autami, wyścig w stylu time trial w robociku i gra w baseball - Niestety, pojawiają się one za późno a co gorsza, nie ma sensu ich nawet grać.. Przykład kolejny to np. One Piece Unlimited World Red - tam było pełno mini gier, za każdy zdobywałeś nagrody, biłeś rekordy i chciało się przy nich spędzać czas w przerwach od linii fabularnej... Tu takiej motywacji nie masz.

Kolejnym wielkim minusem Dragon Ball Kakarot jest brak trybu turniejowego, który np. był w DB Budokai 3 i był świetny do zabawy ze znajomymi.

Ja oceniam Dragon Ball Kakarot na jakieś 6/10

Daje twórcom kredyt zaufania, bo wiadomo, że w drodze jest dlc zw. z Dragon Ball Super i tu mają szansę dopracować pewne rzeczy i usprawnić...

Niestety, ale tak jak jestem fanem mangi i anime, gier na bazie anime jakich ograłem masę... To Dragon Ball Kakarot wyszedł średnio...

Już jak ktoś jest fanem anime i chce kupić grę jaka da mu sporo zabawy, to lepszym wyborem jest obecnie np. One Piece Unlimited World Red lub One Piece World Seeker

Dragon Ball Kakarot zadowoli głównie fanów Dragon Balla. Ja może tu jestem zbyt wymagający... Sporo po tej grze oczekiwałem i w sumie tak jak Cyberconnect2 zadowolił gdzieś społeczność grami z serii Naruto, to jednak pamiętajmy o jednym, Naruto Ulimate Ninja Storm to seria nawalanek a nie gier z otwartym światem, gier rpg i cyberconnect2 podjął się tu dość sporego wyzwania w którym no nie mają zbytnio doświadczenia.

Dajmy prosty przykład czyli Dragon Ball FighterZ - To jest obecnie najlepsza gra Dragon Ball jaka wyszła. Dlaczego? bo zabrał się za nią Arc System Works, specjaliści od robienia nawalanek 2D twórcy od BlazBlue, Gulty Gear czy Persony i w efekcie zrobili najlepsza nawalankę w motywach DB i być może na bazie anime/mangi.

Tak samo powinno się postąpić jeśli chodzi o zamysł tworzenia gry aRPG. Do tej pory jakoś producenci gier nie są w stanie udźwignąć ciężaru stworzenia naprawdę dobrej gry z otwartym światem na bazie uniwersum popularnego anime. One Piece Unlimited World Red mi się podobało, ale to nie była jakaś wybitna gra, ani pod względem graficznym ani rozgrywki, jednak miała w sobie to coś czego nie ma Dragon Ball Kakarot - chcesz w to grać godzinami, bawić się pobocznymi rzeczami, kolekcjonować różne rzeczy. One Piece World Seeker zaoferował to co pokazano w DB:Kakarot - czyli otwarty Świat a właściwie ogromną wyspę, ale system zadań pobocznych jest tak samo beznadziejny jak w Kakarocie. Więc tu jest pewien problem. Do takich produkcji trzeba zaangażować kogoś, kto ma doświadczenie w tworzeniu takich specyficznych gier w tak specyficznych uniwersach.

Wydawca Bandai Namco wydaje produkcje na bazie anime jak leci, nie patrząc na jakość a na kasę i tak w ostatnich latach dostaliśmy taki chłam jak Jump Force, grę na bazie serii Black Clover, dostaliśmy My Hero Academia Justice 1 i 2 które nie różnią się zbytnio od siebie poza fabułą a są to nawalanki przedstawione dość ubogo jeśli chodzi o content a ostatnio wyszła też nawalanka na bazie One Punch Man i wszystkie te gry łączy fakt, że są przeciętne.

Co gorsza, wiele gier na bazie anime jest tworzonych na bazie serii Dynasty Warriors czyli idziemy do przodu i zabijamy efektownie hordy przeciwników, tak wygląda Berserk, tak wygląda One Piece Pirate Warriors i propo tej akurat gry, to zapowiedziany jest Pirate Warriors 4 i oczywiście, jest to Dynasty Warriors w wersji One Pieco'wej



Nie wiem skąd moda w Japonii na tworzenie takich gier na bazie mechaniki Dynasty Warriors, ale nie zdziwię się, jak z czasem zobaczymy i takiego Dragon Balla

Szczerze, znowu mam jakieś nadzieje na jakąś fajną grę anime w znanym uniwersum i... nadchodzi Fairy Tail i pytanie, czy tu się rozczaruje? No oby nie...




No i warto pamiętać o wspomnianym już w temacie Captain Tsubasie.

Wracając do Dragon Ball Kakarot, bo jak zwykle się rozgadałem, to polecam grę, ale nie za cenę 200-240 zł ... Nie jest warta tej ceny. Lepiej odczekać jak będzie tańsza do okolic 130-150 zł i wtedy już ewentualnie jak komuś zależy, to można kupić. W ramach czekania, jak ktoś chcę zagrać w tego typu grę jak DB Kakarot, to polecam sięgnąć po Dragon Ball Budokai 3 jaki jest dostępny na emulatorze PS2 gdzie rom można za free ściągnąć z internetu i się bawić.

Wróć do „Hyde Park”