Nie no, w obecnej sytuacji nie wyobrażam sobie, żeby kobiece Euro odbyło się w 2022 r. Turniej medialnie nie miałby szans z Euro mężczyzn czy Copa America, a co za tym idzie byłaby to stracona duża szansa na promocję kobiecej piłki.
Szwedki niestety nie spisały się zbyt dobrze w Algarve Cup, minimalne porażki z Niemkami i Dunkami, dopiero w meczu o 7. miejsce pokonały 2:0 Portugalię (gole Sofii Jakobsson i Fridoliny Rolfö). Inna sprawa, że moje ulubienice grały w dość eksperymentalnych zestawieniach - szanse dostało sporo młodych oraz rezerwowych, m.in. Filippa Angeldal, Lotta Okvist i Julia Karlernas.



