Nie ukrywam, że moim ulubionym filmem jest "podziemny krąg", ale ten film także jest jednym z lepszych jakie widziałem, pare tygodni (może miesiąc) temu na polsacie miałem okazję go zobaczyć, czasem po obejrzeniu reklamy filmu, jesteśmy nim podnieceni i uważamy za 8 cud świata, potem bywa różnie, z tym filmem jest trochę inaczej oglądając reklamę uważamy że jest świetny, a po obejrzeniu filmu, że jest jeszcze lepszy. O czym jest film? Można by opowiadać w nieskączoność, głównymi wątkami są w mojej opini olbrzymi (nawet trochę więcej niż olbrzymi) brylant i nielegalne-"podziemne" walki bokserskie. Cudownośc tego filmu polega na tysiącach wątków i charakterystyczności postaci, mamy frajdę je rozgryzać, bo wiele rzeczy nie jest powiedziane wprost. (jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o treści niech poszuka recenzji na googlach, ale prawda jest taka, że nie da się go streścić, trzeba obejrzeć).
Warty także polecenia utwór z filmu "golden brown" the stranglers
Może ktoś jeszcze oglądał ten film?



