zaza pisze:A co do Piresa do wątpie na maxa. Po pierwsze on jest trzecim najważniejszym elementem Kanonierów. Nr. 2 już odeszedł. A nr. 1 cały czas sie wacha. Nr. 3 nie puszczą. Podpiszą z nim umowe na te dwa lata jak chce bo mecz z Tottenhamem pokazał Wengerowi co znaczy Arsenal bez najważniejszych elementów czyli Henry, Pires i już nieobecny Vieria. Czyli nie było Henriego (wtedy uraz) i Piresa - Tottenham rządził - wszedł Pires po przerwie inna gra i bramka remis wywieziony Exclamation
To dlaczego nie podpisal jeszcze kontraktu? Wydaje mi sie ze Pires bardziej chce zostac w Arsenalu, ale oni go porpstu juz nie chca.
*_For_zaza_Milan_* pisze: Choć boje sie tego mecz za popszedni sezon Rolling Eyes to 6:0 jest w pamięci pewnie gracz i kibiców Rolling Eyes A Viola w gazie ...
Jak juz to tylko pamiec kibicow.
Edit:
Sorry 'ziom'.



