Smithu te twoje podsumowanie wcale stronnicze nie było... Pragnę zauważyć, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Barcelona tworzy niesamowicie zgrany kolektyw, napędzany przez genialnego Ronaldinho. Barcelona gra jak kiedyś grał Real. Ich piłka jest ciekawa, bardzo zaawansowana technicznie i szybka. Barcelona (Laporta) potrafi prowadzić bardzo mądrą politykę transferową. Moim zdaniem V. Bommel to strzał w 10. Niestety kontuzja wyklucza go na długoooo i bardzo ciężko będzie mu powrócić. Jednak długa ławka rezerwowych pozwala zapełnić po nim dziurę. Barcelona także ma wspaniałą szkółkę, z której wywodzi się mój rówieśnik - idol? Leo Messi. Kocha Barcelonę i jest to na pewno wielki talent, na miarę Maradony. Następnym talentem, który podejrzewam od następnego sezonu wskoczy do pierwszego składu Blaugrany będzie Giovanne Dos Santos - zawodnik przypominający Ronaldinho z wyglądu jak i ze stylu gry. Tak jak swój starszy kolega ma wielki talent, to jest gra bez patrzenia na piłkę. Dzięki temu widzi wszystko co dzieje się na boisku. Tak więc jak widać przód Barca ma zapewniony na wiele sezonów, gdyż podejrzewam, że ci zawodnicy są bezgranicznie zakochani w Barcelonie. Po co więc kupować wychowanków innych drużyn za miliony?
Teraz Real. Baptista, Robinho, Ramos - "wschodzące" gwiazdy. Moje zdanie jest takie, że żaden z nich jeszcze na dobre nie zgrał się z resztą drużyny. Jednak to wymaga czasu, wiem. Real to zespół zaawansowany wiekowo. To oni potrzebują naprawdę zmiany pokolenia. Zidane, niegdyś wielki piłkarz to gasnąca gwiazda. Raul - cień zawodnika, który jest żywą legendą Galacticos. Myślę, że wzmocnień trzeba szukać w Europie, a nie w Brazylii. Od przyjścia Luxemburgo zauważyłem bardzo niepokojącą dla kibiców Realu sytuację. Za dużo jest brazylijczyków w tej drużynie, odizolowują się oni od reszty drużyny (ostatnia awantura brazylijczyków z Gutim). Masażyści, psycholodzy, cała kadra pochodzi z Brazylii. Cicinho również ma już podpisany kontrakt z Realem,a działacze interesują się również Ricardinho. Myślę, że najlepszym wyjściem jest zatrudnienie Ancelottiego, on zrobi z tą drużyną porządek, a Real i Barca będą znowu tworzyć potęgi europejskiego futbolu.
Pozdro



