A co jeszcze nakrecil, bo przyznam, ze nie sprawdzalem?
Dunkierka to dla mnie ziew okrutny. Historia w sumie znana, ale napiecia, strachu i bezsilnosci to bylo tam tyle co lot naplakal, a Brytyjczycy byli wowczas w ogromnej dupie. Film nie oddaje tego nic a nic.(L)oczkerson pisze: ↑19 kwie 2020, 14:33Dunkierka też miała ten problem, ale tam mimo wszystko miało to sens
1917 ma w sumie fabule prosta jak cep, ale to w moim odczuciu nie o nia chodzi. Wazne jest to co sie dzieje na planie, jak i zdania, ktore padaja ze strony spotkanych przez bohatera zolnierzy. Tam jest caly wor obrazow i slow ukazujacy tragizm tej wojny. Zajebiscie w roli wypadl George. Rowny chlopak i fajnie, ze mu sie wiedzie.



