bagg pisze:Ale przecież on tam w ogóle nie ustalał taktyki. Dał każdego na swoją ulubioną pozycję i kazał im grać.
Z kad to wiessz. Nikt znas tego nie wie, wie to sam Queiroz. No ale wszechwiedzący bagg wie co Queiroz robil.
bagg pisze:To nie był trener.
A no tak siedzenie lub stanie przy ławce Man utd lub Realu ustalanie taktyk skladu itp to rola woźnego
bagg pisze:Ale przecież on tam w ogóle nie ustalał taktyki.
bagg pisze:Dał każdego na swoją ulubioną pozycję i kazał im grać.
I to wlasnie nazywa się taktyką. Postawić gracza w na boisku aby miał pelną swobode gry i przynosil korzyści całemu zespołowi. Jak sam napisałeś on to robił, lecz wedlug ciebie taktyki nei ustalał hmmm ciekawe
Chociaz by z Realembagg pisze:Tylko, że z kim wtedy Porto grało?
bagg pisze:Właściwie jedynym znanym przeciwnikiem był Man Utd, który wtedy powoli zaczynał się sypać.
A Real, Monaco, Lyon i Deportivo to chłopcy do bicia
bagg pisze:Napewno wśród wielkich trenerów jego nazwisko się nie znajdzie.
No napewno. Ale ma ejszcze czas i jako asysten osiągnol juz wiele, wszystko przed nim.
bagg pisze:I taki dobry trener stracił tyle pkt przewagi? Niebywałe.
Trener to neiw szystko. To piłkarze dziela piłką na boisku. Wtedy bylo sporo broblemow kadrowych...Meija na środku defensywy:?
bagg pisze:A ja myślałem, że trener ma ustablilizować formę u zawodników.
Dobrze myślałeś bravo
I Queiroz tez to czynil. Ale wobec gry takich graczy iscie nietuzinkowych jak Raul Bravo czy Meija nie był wstanie wygrac nawet z Murcia. Wtedy przyszedl wielki kryzys, malo ktory trener potrafi sobie tym poradzic przewaaznie to on płaci za to swoja glowa...
bagg pisze:Większość fanów przeklinałaby zarząd po takim zagraniu.
Owszem juz teraz się burzą że Queiroz ma za duzy wpływ na taktyke powtarzam taktyke ktora sir Alex ustawia. A mówileś że on nie ustala taktyk ehhh.


