Rotnok pisze:Kocha Barcelonę
Z tą miłością to bym się tak nie zapędzał...Rotnok pisze:ci zawodnicy są bezgranicznie zakochani w Barcelonie
Już byli tacy co to ślubowali oddanie barwom klubowym do grobowej deski i wiadomo jak się wszystko potoczyło
Jak mówią kibice - piłkarz jest jak dzi*ka - pójdzie tam gdzie mu więcej zapłacą (no i może spełnią jeszcze kilka innych warunków). Jest oczywiście kilka chlubnych wyjątków, ale IMHO taka jest reguła...
Ja osobiście nie wierzę już żadnemu piłkarzowi, który twierdzi jakim to jego wielkim marzeniem od dzieciństwa jest gra w Dumie Katalonii - za dużo razy się na to nabrałem.
A niestety dla bardzo wielu graczy piłka to tylko biznes.
Za Rochembacka Gaspart dał chyba kilkanaście milionów dolarów, a niedawno Barca sprzedała go za 1,5luk1208 pisze:Rochembacka i Giovaniego sprowadził Gaspart, a ze on nie liczył sie kasą to dlatego tak duzo na nich wydaliPozatym obydwaj juz zostali sprzedani i jakas tam kasa sie wróciła
![]()
Szkoda ze sie nie sprawdzili, zwłaszcza Rochemback bo niektóre mecze miał niezłe, tylko kontuzje go przesladowały jak grał w Barcelonie![]()
Ale ci dwaj ppiłkarze dają nam do zrozumienia ze taki Robiho tez moze byc niewypałem i moze sie nie sprawdzic w Madrycie
Do tego przez dwa sezony był na wypożyczeniu, więc raczej można śmiało powiedzieć, że był to transferowy niewypał w stylu Gasparta


